Cesarstwo jest monoteistyczną teokracją, co znaczy, że wszyscy obywatele czczą jednego boga, którym jest wszechwiedzący, wszechobecny Cesarz. Symbolem bóstwa jest Czarny Monolit. Religia jest obecna w wielu aspektach życia, a organizacja religijna jest ściśle powiązana z administracją cywilną. Bóstwa czczone w innych religiach uważa się za, być może, realnie istniejące byty (w rodzaju demonów), nie mające jednak prawdziwej boskości właściwej jedynie Cesarzowi.
Zarys wiary w Cesarza
Najważniejszym obowiązkiem religijnym każdego obywatela jest wyznawanie boskości Cesarza Erspana XVII (którą ogłoszono uchwałą Najwyższej Rady Cesarstwa w 1162 roku). Symbolem Boskiego Cesarza jest Czarny Monolit. Na straży wiary stoją kapłani i kapłanki Monolitu. Najwyższymi kapłanami są Mówcy Monolitu (zawsze jest ich siedmiu), którzy jako jedyni mogą przemawiać w imieniu Cesarza i spisywać jego nauki w świętych pismach. Najwyżsi kapłani przewodzą obchodom najważniejszych świąt, w których uczestniczy także Cesarz oraz wierni zgromadzeni u stóp Pałacu Cesarskiego.
Cesarz publicznie pokazuje się zawsze w złotej masce, odlanej z kruszcu pochodzącego z koron władców podbitych królestw. Bez maski Cesarza można zobaczyć tylko raz w roku, w rocznicę koronacji legendarnego Cesarza Erspana I, która to data jest uważana za początek Cesarstwa. Erspan XVII jest wysokim szczupłym mężczyzną o porcelanowo białej skórze, wąskich ustach i ciemnobrązowych włosach. Podczas publicznych wystąpień zawsze nosi ciężkie, powłóczyste, bogato zdobione, czarno-złote szaty. Cesarz jest wdowcem i nie ma potomków.
Podstawowymi kategoriami systemu religijnego obywateli Cesarstwa są odpowiedzialność i troska. Każdy mieszkaniec Imperium, zależnie od zajmowanej w strukturze państwa pozycji, sprawuje opiekę nad znajdującymi się poniżej niego w hierarchii społecznej. Na nim samym spoczywają zaś troskliwe oczy jego zwierzchników. Tak właśnie Państwo staje się jednym harmonijnie działającym organizmem, w którym silniejszy opiekuje się i dba o słabszych. Dlatego właśnie szczególnie ważne pozostaje należyte wykonywanie przez każdego obywatela powierzonych mu obowiązków. Obywatele mają w pamięci fakt, iż Erspan XVII, urodzony jako człowiek, wyłącznie mocą swojej woli przekroczył granicę dzielącą ludzi od bogów i stał się kimś więcej, stał się Doskonały, stał się żywym bogiem. Podążając za Jego mądrością i oddając Mu się w służbę, każdy obywatel może starać się doskonalić w miarę swoich możliwości i stawać się istotą lepszą, pełniejszą i lepiej spełniającą swoje zadania. Każdy piekarz, rolnik czy budowniczy powinien brać przykład z boskiego Cesarza i lepiej i sumienniej wykonywać swoje obowiązki, aby Państwo i inni obywatele mieli z jego pracy większy pożytek.
Wszystkie nowo narodzone dzieci, dzięki łasce Cesarza, zostają przyjęte do społeczności. Po ukończeniu 13 roku życia młody człowiek staje się pełnoprawnym obywatelem i jego imię zapisuje się w rejestrze ludności. To otwiera przed nim drogę do kolejnych stopni doskonalenia. Wyższym poziomem oddania się Cesarzowi i Jego naukom jest wstąpienie na czasową służbę Państwu jako urzędnik, żołnierz lub kapłan w nowicjacie. Kolejnym krokiem na ścieżce do doskonałości pozostaje dożywotnie poświęcenie się służbie Cesarzowi jako pełnoprawny kapłan, mag lub zawodowy żołnierz. Dalej w hierarchii społecznej stoją arcykapłani, generałowie i najwyżsi urzędnicy, których mianował sam Cesarz podczas prywatnej audiencji. Najwyższym dostępnym obywatelowi zaszczytem jest stanie się jednym z siedmiu Mówców Monolitu - kapłanów, którzy w pełni zrozumieli mądrość Cesarza i mogą przemawiać w Jego imieniu.
Cesarz, jako najdoskonalszy władca, opiekuje się swoimi poddanymi także po ich śmierci. Dla każdego zmarłego obywatela podczas ceremonii pogrzebowej przygotowywana jest kamienna tabliczka z wypisanym jego imieniem. Taką tabliczkę rodzina zmarłego oddaje kapłanowi w najbliższej świątyni, skąd wraz z setkami innych transportuje się ją do stolicy kraju, Miasta Mieczy. Tam zostaje wmurowana w ścianę Cesarskiego Pałacu, obok tabliczek z imionami innych obywateli. W ten sposób dusza osoby, której imię zostało zapisane na ścianie Pałacu, zamiast błąkać się po krainach umarłych, zatracając coraz bardziej, w miarę upływu czasu, własną świadomość i stając się z czasem jedynie pustą skorupą, trafia do pałacu Cesarza w zaświatach, gdzie trwa otoczona Jego opieką czekając na spotkanie z bliskimi.
Cnoty i Wtajemniczenia
Tak cnót, jak i wtajemniczeń jest siedem, -- "podobnie jak 7 jest mieczy w herbie, 7 wzgórz na, których wznosi się Miasto Mieczy i siedem grzechów. Siedem jest bowiem liczbą świętą i doskonałą."
Każdy wyznawca Cesarza powinien znać listę cnót, rozumieć, na czym polegają i kierować się nimi w codziennym postępowaniu. Są to:
o Posłuszeństwo - Dziecko jest posłuszne swoim rodzicom, obywatel jest posłuszny Cesarzowi. Taki jest świat i takie są jego naturalne prawa.
o Braterstwo - Wszyscy obywatele są braćmi i siostrami w wierze. Należy im się wobec tego szacunek.
o Wierność - Człowiek musi być wierny swemu Cesarzowi, państwu i rodzinie. Jest to jedna z oznak cywilizacji. Zdrajcy są gorsi nawet od bydląt i nieludzi.
o Honor - Honor jest podstawą cywilizacji. Szanuj swoje słowo i ufaj, że słowo obywatela jest wiążące. Człowiek pozbawiony honoru jest nikim.
o Odpowiedzialność - Należy opiekować się tymi którzy są od ciebie zależni. To jak ich traktujesz świadczy o tym, jakim jesteś człowiekiem. Jesteś odpowiedzialny przed tymi, którym podlegasz. Oni będą Cię traktować tak samo, jak ty traktujesz sobie podległych.
o Sprawiedliwość - Prawo jest podstawą porządku społecznego, państwa i narodu. Przestrzegaj praw,a państwo rozkwitnie. Pamiętaj, państwo to również ty, więc godząc w prawo szkodzisz sobie.
o Doskonałość - Każdy powinien dążyć do doskonałości w tym, co robi. Niezależnie od tego, czy jest szewcem, żołnierzem, czy artystą. Zawsze pamiętaj o swoim rozwoju, a zaznasz pokoju Cesarstwa Niebieskiego.
Wraz z postępem na ścieżce cnót, a w każdym razie w hierarchii społecznej, wyznawca Cesarza może wstępować w kolejne kręgi wtajemniczenia. By sprawować wyższe godności w zasadzie niezbędne jest przynależeć do odpowiedniego kręgu. Tytuły z nimi związane są używane podczas ceremonii religijnych i w niektórych dokumentach o uroczystym charakterze.
o Posłuszny (dziecko, świeżo nawrócony). Tytuł nadawany podczas Ceremonii Nadania Imienia. Zwykle odbywa się ona do miesiąca po narodzinach, lub w momencie przyjmowania prawdziwej wiary.
o Brat/Siostra (dorośli obywatele). Każdy Posłuszny po ukończeniu 13 roku życia, lub po udowodnieniu szczerości swej wiary, otrzymuje tytuł Siostry/Brata.
o Wierny (urzędnicy, żołnierze, nowicjusze). Ten, kto wstępuje na służbę Cesarstwu jako żołnierz, urzędnik bądź nowicjusz składa przysięgę wierności i staje się Lojalnym.
o Szlachetny (dożywotnio oddani służbie cesarstwu). Ci, którzy w uroczystej przysiędze całe swe życie oddadzą służbie Cesarzowi i cesarstwu zwani są Szlachetnymi, bo wiąże ich honor przysięgi. Pośród nich najczęściej spotyka się Kapłanów, oficerów, wyższych urzędników oraz żołnierzy idących w szczególnie niebezpieczne rejony (np. Południowa Puszcza). Przysięga nie oznacza celibatu, ani przywiązania do konkretnego stanowiska.
o Czcigodny (Najwyżsi oficerowie, urzędnicy i Arcykapłani). Ci, którzy przez wiele lat wiernie i mądrze służą Cesarzowi i państwu otrzymują tytuł Czcigodnego, bo stanowią wzór do naśladowania dla współbraci, niosąc odpowiedzialność za losy wspólnoty. Wśród nich najczęściej zdarzają się wysocy oficerowie, ministrowie oraz arcykapłani.
o Oświecony (siedmiu Mówców Monolitu). Najwyższy dostępny człowiekowi tytuł. Niektórzy tak dobrze rozumieją nauki Cesarza, że ten bierze ich pod swoją osobistą opiekę. Są oni jego głosem, więc ich słowo traktowane jest jak prawo. Dlatego też zwą się Oświeconymi i są prawodawcami.
o Doskonały (wyłącznie cesarz) - Stopień wtajemniczenia do którego dąży każdy światły człowiek, lecz który osiągnąć udało się jedynie Samemu Doskonałemu, Boskiemu Cesarzowi. Niechaj chwała jego imienia przetrwa póki gwiazdy nie wygasną i dłużej jeszcze!
Organizacja i obrzędowość
Cesarstwo jest teokracją. Oznacza to między innymi, że hierarchia urzędnicza jest zespolona z hierarchią kościelną. Z jednej strony, kapłani pełnią szereg funkcji administracyjnych -- np. sprawują władzę sądowniczą w sprawach cywilnych, zajmują się ewidencją ludności, a w mniejszych miejscowościach również podatkami itp. Z drugiej strony, podlegają oni namiestnikom tak, jak wszyscy inni urzędnicy; władza cywilna i duchowna jest jednością.
Oczywiście istnieją instytucje poświęcone ściśle życiu duchownemu -- większe świątynie, klasztory. Korpus kapelanów (feldkuratów) w armii cesarskiej spełnia posługę duchową, ale także inne zadania wymagające zbliżonych kwalifikacji.
Większość mieszkańców Cesarstwa regularnie uczestniczy w ceremoniach religijnych, wpisanych w rytm codziennego życia. Nieskomplikowane obrzędy służą podtrzymaniu więzi we wspólnocie -- gminie, garnizonie, urzędzie, cechu itd. -- i umocnieniu Cnót. Na przykład często praktykowaną formą są wspólne posiłki, przy których kapłan wygłasza budujące kazanie, a wierni są równi przy jednym stole bez względu na stopień i funkcję.
Oczywiście odbywają się również wielkie ceremonie z okazji ważnych wydarzeń -- zwycięstw wojennych, urodzin Cesarza itd. Uczestniczą w nich tysiące obywateli, kapłani i urzędnicy w ceremonialnych strojach, które zachowując szlachetną prostotę świadczą jednak o potędze ich władzy. Odbywają się defilady legionów, starannie zaaranżowane tak, by wzbudzać podziw i entuzjazm tłumów.
Stosunek do elfów
Co najmniej od czasu Edyktu z 1144 roku wyznawcy Monolitu uznają nie-ludzi za pozbawionych duszy, właściwej jedynie ludziom. Stąd traktują ich tak, jak można traktować domowe zwierzęta -- użyteczne, nieraz nawet godne troski, ale niewątpliwie niższe i z natury przeznaczone do służenia ludziom. Wyjątek stanowią elfy: wobec nich wyznawcy Cesarza żywią jednoznaczną nienawiść i pogardę.
Elfia Zaraza, straszliwy Dur Północy z XI wieku wpoił obywatelom Cesarstwa na zachodnim kontynencie paniczny lęk przed elfami -- tajemniczymi istotami z mrocznych lasów, które nie dość, że w krwawych bitwach wybiły tysiące legionistów, to rzuciły klątwę zarazy na całą Prowincję. Zarazy, która zabiła setki tysięcy ludzi i na lata zamieniła Prowincję w żałosne pustkowie. Takie rzeczy trwają w pamięci zbiorowej i obrastają w legendy; elfami straszy się dzieci w kołysce, a w każdej rodzinie pamięta się o kimś, kto poległ od zdradzieckiej elfiej strzały.
Co więcej, wysoka i odrębna kultura elfów nienawiść tą paradoksalnie zaostrza. Elfy są niezrozumiałe, wyniosłe i zamknięte. Jak powiedział kiedyś Tytus van Corti, kapłan Monolitu z Aldrin: "pierwszym z wrogów są oczywiście elfy; są to istoty nie tylko bezduszne, ale również plugawe". Odmienność budzi strach i pogardę; odmienność elfów widziana jest przez wyznawców Monolitu jako plugawość. Elfy wydają się im być bliższe bestiom w rodzaju wilkołaków czy demonów niż innym rasom nieludzi.