Wolni Strażnicy
"Wolni Strażnicy nie mają nad sobą Pana, są zawsze wolni. Nie istnieją dla nich pisane prawa ludzi gdyż prawość i honor noszą w swych sercach, nie istnieją dla nich granice krain, a jedynymi granicami są te, które wyznacza im ich odwaga".
Wolni Strażnicy od dziesięcioleci patrolują szlaki na południe od Zatoki Lewiatanów i w dużej mierze ich działaniom przypisuje się bezpieczeństwo traktów i spokój kupieckich karawan. Nie jest ich wielu lecz podążająca za nimi sława doskonałych wojowników i tropicieli często skuteczniej odstrasza niż zbrojny oddział jazdy. Jest ona, co ważne, w pełni uzasadniona. Właśnie sława i szacunek jakim obdarzają Strażników mieszkańcy południa jest w większości jedyną zapłatą jaką otrzymują za codzienny trud i niebezpieczeństwa. Nie znaczy to wcale, że nie przyjmują pieniędzy za ochronę karawan lub nagród za schwytanie i doprowadzenie przed oblicze władcy przestępcy. Strażnicy po prostu gdy trzeba nie pytają o zapłatę lub nagrodę tylko biorą broń, zakładają płaszcz i ruszają na szlak.
Najczęściej Strażników można spotkać na ziemiach Marchii i Ostrogrodu, można nawet powiedzieć, że ziemie południowego pogranicza są ich główną domeną. Przez władców Ostrogrodu zawsze byli traktowani z dużym szacunkiem, a niektórzy nadal pamiętają, że pierwszy Książę Ostrogrodu sam niegdyś nosił zielony płaszcz. Również na ziemiach Księstwa przysługują im największe przywileje i prawa, w tym prawo aresztowania przestępców i wykonywania wyroku na miejscu. Dodatkowo ich pozycję umacniają bliskie kontakty Strażników z lokalnym Kręgiem Druidycznym.
Tradycyjnym symbolem Wolnych Strażników jest zielony płaszcz, noszony zawsze i tylko przez osoby przyjęte do tego elitarnego bractwa.
Credo Wolnych Strażników
"Moim zadaniem jest służyć pomocą tym, którzy jej potrzebują. Będę je wykonywał do końca moich sił i swoje życie poświęcę walce z kłamstwem, zawiścią i niesprawiedliwością. Należę tylko do siebie i jestem wolnym człowiekiem. Zła się nie ulęknę i nie skalam czynem nieprawym swojego honoru. Z dumą będę nosił płaszcz Strażnika. Przysięgam na swoje imię.