Cesarstwo

1. Geografia

Cesarstwo od kilkuset lat władało dużą, wschodnią częścią kontynentu zachodniego. Macierzyste ziemie Cesarstwa -- dwadzieścia trzy prowincje -- leżą na innym kontynencie, dalej na wschód; tam też znajduje się stolica -- Miasto Mieczy. Oznacza to, że Cesarstwo jest zdecydowanie najrozleglejszym ze znanych państw. Poniżej bardziej szczegółowy opis ziem Cesarstwa na kontynencie zachodnim.

    1.1. Prowincja Północno-Zachodnia

Na kontynencie zachodnim Cesarstwo zajmuje ziemie znane na Zachodzie jako Prowincja Cesarska, a w samym Cesarstwie jako Prowincja Północno-Zachodnia. Rozciągają się one na północny wschód od Gór Algor, poprzez Zimne Wrzosowiska, Cesarskie Równiny i Jezioro Tysiąca Łez, aż do Przesmyku Uciekinierów i Sinych Mokradeł na wschodzie i Morza Mgieł na północy. Cała południowa granica Prowincji to lasy i puszcze ciągnące się od Gór Algor aż po Sine Mokradła. W większości ziemie te to nagie stepy i lekko pofalowane, pokryte gdzieniegdzie lasami równiny. Stolicą Prowincji jest liczące sobie ponad trzysta lat miasto Versthald, leżące na wschód od Przełęczy Echa, od zachodu i północy otoczony Mroźnym Lasem. Oprócz tego miasta-twierdzy w Prowincji są jeszcze trzy liczące się ośrodki militarno-handlowe. Nordmar na południe od Przełęczy Echa, Sudmar na północ od Minhiriath i Golferg leżący na północnym brzegu Jeziora Tysiąca Łez.
W roku 1226 połączone armie elfów, orków, krasnoludów i państw zachodu pobiły legiony stacjonujące w Prowincji, zajęły niemal połowę jej obszaru, spaliły wszystkie wsie i miasta, włącznie z twierdzą Sudmar, a następnie wycofały się. Los tych ziem pozostaje obecnie niepewny.

Lodowaty wiatr znad Morza Mgieł przez cały rok chłoszcze Zimne Wrzosowiska, Cesarskie Równiny i brzegi Jeziora Tysiąca Łez, całkowicie władając pogodą w Prowincji. Zimne i suche podmuchy trafiając na rozgrzane i wilgotne powietrze z nad całej południowej granicy, powodują liczne burze i intensywne opady. Z tych to właśnie powodów Prowincja nazywana jest czasami Wietrznym Pustkowiem lub Wietrznymi Równinami, a jej południowa granica Burzowym Murem.

Mniej więcej połowa ludności prowincji mieszka w miastach lub ich pobliżu. Dla szlachty, kupców, rzemieślników i wojska, podtrzymujących zwyczaje Cesarstwa, bezpieczne i dostatnie życie powinno wspierać się o solidne i wysokie mury miejskie. Ludzie żyjący z dala od miast to głównie biedniejsi obywatele i niewolnicy pracujący w majątkach. Hodowcy bydła z Zimnych Wrzosowisk, rolnicy z Cesarskich Równin, drwale z nad południowej granicy, żupnicy i kopacze znad brzegów Jeziora Tysiąca Łez, a także smolarze żyjący i pracujący na Sinych Moczarach, im wszystkim miasta są obce, były by niemalże zbyteczne gdyby nie potrzeba sprzedaży owoców swej pracy. Łącznie w prowincji mieszkało pod koniec XII wieku na stałe około dwustu pięćdziesięciu tysięcy poddanych. Cesarza i przebywalo tam również drugie tyle wojsk cesarskich. Po inwazji z zachodu liczba ta spadła mniej więcej o połowę, z czego około pięćdziesięciu tysięcy ludzi zostało zabitych bądź uprowadzonych przez najeźdźców, a reszta uciekła w popłochu przez Przesmyk Uciekinierów na wschód, znacząc szlak wędrówki ciałami tych, którzy zmarli z zimna lub wycieńczenia.

    1.2. Marchia Cesarska

Okupowana przez ostatnich kilkadziesiąt lat Marchia, została odbita przez armie zachodu. Północna część Marchii znajduje się pod kontrolą lordów Króla Eryka Wdowca z Ryvedden i Króla Richarda Glostera z Randers, południowa zaś nadana została w lenno byłemu legatowi cesarskiemu Eyckowi van Eerd, który porzuciwszy lojalność i wiarę przysiągł posłuszeństwo Erykowi z Ryvedden.

2. Historia

Z braku miejsca opisujemy tu jedynie najważniejsze fakty z dziejów obecności Cesarstwa na kontynencie zachodnim.

    2.1. Wczesne osadnictwo (VI-X w. p.A.)

Kiedy w szóstym stuleciu po Armageddonie cesarz Erspan IV przekroczył Przesmyk Uciekinierów i wraz ze swoją wyprawą rozpoczął marsz na południowy-zachód, odkrywając Jezioro Tysiąca Łez i Sine Mokradła, wyglądało na to, że dwudziesta czwarta prowincja będzie prawdziwie "tłustą zdobyczą" dla Cesarstwa. Parujące słonymi mgłami gorące jezioro, z ogromnymi solnymi ostańcami na swych brzegach i bezkresne, rozciągające się ku południu bagniska, z ogromnymi złożami smoły bagiennej, to skarb, jakiego nie można było nie docenić. Wyprawa posuwając się na zachód, wzdłuż północnej krawędzi bagien, dotarła na skraj prastarych puszcz ciągnących się na południe i zachód. W ten oto sposób nowy władca tych ziem, w pierwszym roku wyprawy na nowy kontynent, odkrył już wszystkie dobra naturalne, jakimi mogła służyć mu nowa prowincja. Lecz wtedy jeszcze ani on, ani żaden z jego doradców czy też dowódców jego wojsk, nie mogli tego przewidzieć. Erspan IV, po odniesieniu tak ogromnego sukcesu powrócił do stolicy, a jego miejsce zajął wskazany przez Radę Wodzów, Lord Doradca stając się tym samym oficjalnym namiestnikiem cesarskim w nowej prowincji. Erspan IV był jedynym Cesarzem, który kiedykolwiek postawił swą stopę w Północno-Zachodniej Prowincji. Zaraz po jego wyjeździe zaczęły się kłopoty.

Odkryte ziemie nie okazały się tak przychylne swym nowym władcom. Musiało minąć ponad dwieście lat ustawicznych walk z zagrożeniami czyhającymi na mozolnie posuwającą się na zachód ekspansję Cesarstwa, a ponad trzysta tysięcy ludzi miało znaleźć swój grób na nowej ziemi. Choroby płuc i oczu wydobywających sól ludzi nad Jeziorem Tysiąca Łez. Plaga jadowitych "pająków błotnych" na Sinych Mokradłach. Ciągłe ataki dzikich plemion żyjących na stepach. Watahy krwiożerczych potworów zamieszkujących mroczne puszcze. Te i wiele innych zagrożeń stały się przyczyną wielokrotnie zmienianych rozkazów nadchodzących z Cesarstwa. Po wielokroć mozolny pochód na zachód był zatrzymywany, a nawet zawracany. Kolejni Cesarze obejmowali rządy w stolicy. Kolejni Lordowie Doradcy byli wyznaczani namiestnikami tej nieprzychylnej ludziom prowincji. Kolejne setki i tysiące żołnierzy i osadników ginęło w podejmowanym raz za razem krwawym pochodzie. Aż wreszcie w roku 815 nastąpił kres wędrówki. Na drodze pojawiły się góry Algor.

Oficjalnym rozkazem Cesarza podnóże tych gór miało stać się zachodnią granicą prowincji. Rozpoczęto budowę miasta-twierdzy Versthaldu, przyszłej stolicy prowincji. Ponad sto pięćdziesiąt lat trwał okres stabilizacji i powolnego rozkwitu. Wspaniała stolica i kilka innych większych miast zbudowanych w tym czasie stały się ośrodkami wymiany handlowej i kulturalnej pomiędzy Cesarstwem i ludami mieszkającymi wokół prowincji. Pozbyto się również większości zagrożeń czyhających na ludność prowincji, a te, których nie udało się całkowicie przezwyciężyć były na tyle poznane, by można było ich unikać. Przez ostatnich dwieście lat, kolejni władcy Cesarstwa niemalże nie ingerowali w życie prowincji, zajęci własnymi problemami na wschodnim kontynencie.

    2.2. Pierwsze wojny z elfami i kryzys (994-1126)

Wreszcie w roku 994 na tron Cesarstwa wstąpił Erspan XV Mieczodzierżca. Rok później z rozkazu nowego Cesarza armia prowincji pomaszerowała w stronę niemalże nie zamieszkałych południowych granic i tak rozpoczęła się wojna. Konflikt z południowym państwem elfów, przez potomnych nazwany "Wojną Drwali", trwał przez kolejnych siedem lat. Zaczął się błyskawicznym sukcesem zaś skończył sromotną klęską. W 1001 Lord Doradca podpisał pakt pokojowy z elfim królestwem Minhiriath i niedługo potem został wezwany do stolicy Cesarstwa. Cztery lata później jego następca rozpoczął kolejny konflikt zbrojny. Tym razem celem ataku była Północna Puszcza i żyjący tam elfi naród. Śmiały i szeroko zakrojony plan inwazji stał się ciągiem kilkunastu drobnych i kilku większych klęsk militarnych armii Cesarstwa. Najgorsze jednak miało dopiero nadejść. Wracające, po trzech miesiącach od chwili rozpoczęcia działań wojennych, niedobitki kilkunastotysięcznej niegdyś armii przywlekły ze sobą ziarno straszliwej zagłady. Dur Północy, Morowe Przekleństwo czy też Elfia Zaraza. Niezależnie od nazwy, choroba ta w przeciągu trzydziestu lat przetoczyła się kilkukrotnie przez całą prowincję, niemalże niszcząc powstałą tam cywilizację. Zaraz po pierwszych meldunkach na jej temat trafiających do państw ościennych, wszystkie ich granice zostały zamknięte. Ludność prowincji została odcięta. Opustoszałe miasta, wyludnione sioła, zarastające pola i drogi, to obraz, jaki przedstawiała sobą prowincja jeszcze długo po zniknięciu ostatnich śladów choroby.

Dopiero w 1047 Królestwa Ligi Zachodu postanowiły odblokować swoje granice. Cesarstwo uczyniło to samo z Przesmykiem Uciekinierów dopiero pięć lat później. Po ostatecznych szacunkach okazało się, że liczba ludności prowincji spadła do zaledwie dwunastu tysięcy. Biorąc pod uwagę liczbę trzystu trzydziestu tysięcy, pochodzącą ze spisu dokonanego w roku 998, przerażająca prawda o zarazie wprowadziła ogromne zamieszanie w państwach ościennych. Niektóre z nich, w tym także Cesarstwo, poczęły zastanawiać się nawet nad przedłużeniem kwarantanny. Dopiero zabiegi dyplomatyczne, wiekowego już wtedy Lorda Doradcy, zapobiegły tym decyzjom. Jako jeden z nielicznych, którzy przeżyli, wiedział, że niemalże równie wielkie żniwo jak zaraza, zebrały głód, bezprawie i próby ucieczki przez zablokowane granice. Długie lata nieustających wysiłków dyplomatycznych i gospodarczych, doprowadziły prowincję do bardzo powolnego powrotu do dawnej świetności. Traktowana przez Cesarstwo jak niechciane dziecko, prowincja nawiązała dość liczne i silne kontakty z Ligą i oboma elfimi puszczami. Cesarstwo w tym czasie jedynie egzekwowało swoje prawa względem niej jako właściciel ziemi. Trzecia część pozyskiwanych w prowincji dóbr w towarze, opodatkowanie ludności i gospodarki, nakaz tworzenia i utrzymywania armii. Spowodowały one w rozwijającej się na nowo prowincji niepokoje wśród ludności z trudem wiążącej koniec z końcem.

W 1083 wybuchło powstanie mające na celu odłączenie prowincji od Cesarstwa. Pięć lat zabrało Cesarstwu utopienie buntu we krwi. Żelazna pięść cesarskiej armii na długie lata zacisnęła się nad terytorium prowincji. Niemal wszystkie kontakty z krajami ościennymi zostały brutalnie zerwane. Do pracy w prowincji zaczęli być zsyłani skazańcy z Cesarstwa. Prowincja poczęła w krótkim czasie przypominać ogromną kolonię karną, a życie jej mieszkańców stało się niezwykle tanie. Przez ponad trzydzieści lat ludność prowincji wykorzystywanej do granic możliwości cierpiała coraz większy wyzysk i upodlenie.

    2.3. Czasy lorda Falkirka (1127-1153)

Wreszcie w roku 1127 na stanowisko namiestnika Prowincji Północno-Zachodniej został wyznaczony Lord Doradca Falkirk. Bardzo młody, ambitny i mający ogromne poparcie w Radzie Dowódców, rozpoczął gruntowne zmiany w prowincji. Liczne zabiegi, czy wręcz intrygi dworskie, niezwykle zręcznie przeprowadzone przez nowego namiestnika, w bardzo krótkim czasie doprowadziły do normalizacji stosunków społecznych w prowincji. Ponowne nawiązane stosunków gospodarczych i dyplomatycznych z krajami ościennymi znacznie poprawiło pozycję prowincji na arenie polityki międzynarodowej. Pewne tarcia powodowały jedynie roszczenia wysuwane przez Cesarstwo pod adresem Marchii Północnej. Były to jednak roszczenia samego Cesarstwa, a nie jego prowincji.

W 1140 roku na tronie Cesarstwa zasiadł Erspan XVII i od tego czasu sytuacja w całym państwie skomplikowała się. Nie wiadomo dokładnie dlaczego, ale od tego momentu w Cesarstwie, również w Północno-Zachodniej Prowincji, rozpoczęły się, na początku sporadyczne, potem częstsze i brutalniejsze, prześladowania nieludzi. Lord Falkirk, w obliczu coraz liczniejszych i bardziej gwałtownych zajść w podległej mu prowincji, rozkazał rozpocząć śledztwo. Miało ono na celu odnalezienie i ukaranie sprawców prześladowań, jak i prowokatorów tychże zajść.

W 1144, kiedy pierwsze głowy miały spaść z katowskiego pnia w Versthald, z Cesarstwa w trybie pilnym nadszedł i został ogłoszony "Edykt o jedności państwa i narodu". Z dnia na dzień skazani za prześladowania zostali, na mocy nowych praw, ułaskawieni. A ich działalność okazała się wręcz godna pochwały. Obserwatorzy z ramienia cesarza i posiłki wojskowe przybyłe z Cesarstwa spowodowały, że Lord Falkirk, choć niechętnie, musiał podporządkować się decyzjom Cesarza. Uciekinierzy z prowincji napłynęli licznie do sąsiednich krain i królestw. Przynoszone przez nich wiadomości były dramatyczne i dość niejasne. Od roku 1145 wzdłuż niemal całej granicy Prowincji zdarzały się drobne starcia z oddziałami ościennych państw. Pojedyncze konflikty przygraniczne pomału przerodziły się w wojnę. Letnia ofensywa roku 1149 zakończyła się kompletną klęską w bitwie na przełęczy Tangar. Armia Prowincji wraz z posiłkami przysłanymi z Cesarstwa praktycznie przestała istnieć.

W 1150 Lord Falkirk w imieniu Cesarza podpisał pięcioletni układ pokojowy z koalicją utworzoną pod egidą Ostrogrodu. W Prowincji Cesarskiej trwały coraz silniejsze niepokoje. W końcu Lord Namiestnik ogłosił secesję. Terytoria bliskie gór i Zimnych Wrzosowisk opowiedziały się po stronie rebelii. Tamtejsze garnizony, łącznie z załogą Twierdzy Nordmar przyłączyły się do Falkirka. Garnizony Versthald i Sudmar pozostały wierne Cesarzowi. Zima uniemożliwiając przekroczenie Przesmyku Północnego, zapobiegła przysłaniu posiłków i stłumieniu buntu.

W roku 1151 rebelia opanowała całe terytorium, oprócz dwóch twierdz nadal wiernych Cesarzowi. Buntownicy, spodziewając się karnej ekspedycji z cesarstwa, z pomocą elfów z Minhiriath i krasnoludzkich inżynierów umocnili i obwarowali rejon Przesmyku Północnego. Wykorzystując lato, armia Cesarstwa sforsowała przesmyk uderzając na siły rebeliantów. Dzięki wzniesionym wiosną przez krasnoludzkich najemników umocnieniom, udało się powstrzymać pierwsze natarcie wojsk cesarskich. Jesienią siły buntowników powstrzymywały armię Cesarstwa. Jednak były zbyt wątłe, aby wyprowadzić skuteczny kontratak. Cesarskie legiony, odcięte od dostaw i posiłków co najmniej do maja, również nie paliły się do walki. Następnego lata Cesarz zgodził się na rozpoczęcie pertraktacji ze zbuntowanym lordem Falkirkiem.

Jesienią 1152 roku w Prowincji Cesarskiej trwały podobno wciąż negocjacje pokojowe pomiędzy zbuntowanym namiestnikiem Lordem Falkirkiem a wysłannikami Cesarza. Utykały one jednak co chwilę w martwym punkcie i nie nikt nie wierzył, żeby przed zimą można było liczyć na trwały pokój.

W 1153 roku, w pierwszych dniach lata Lord Falkirk otrzymał ostrzeżenie od księcia Korwina o planowanym ataku na Prowincję ze strony zdecydowanych na wszystko legionów Cesarstwa. Na przełęczach gór Algor zgromadziły się siły Korwina, zdecydowane nie dopuścić, by Cesarskie legiony siłą rozpędu zajęły część terytorium państwa Korwinowego. Emisariusze Korwina udali się do Lorda Falkirka z propozycją pomocy w odparciu ataku sił cesarskich. Falkirk jednak wahał się, obawiając się, że wpuszczenie na teren Prowincji wojsk książęcych spowoduje zajęcie jej przez Korwina i włączenie do jego Państwa.

Okazało się to błędem. Tydzień później, pomimo trwających wciąż rozmów pokojowych przytłaczające siły Legionów Cesarskich huraganowym atakiem przełamały obronę rebeliantów na Przesmyku i wdarły się w głąb Prowincji. Plotki, pochodzące głównie od przerażonych uciekinierów, mówiły o całych Legionach, tysiącach żołnierzy atakujących z marszu pozycje pozornie nie do zdobycia. Cały świat był tym bardziej zdziwiony, że jeszcze dwa miesiące wcześniej, w ramach obopólnych gestów dobrej woli dokonano wymiany jeńców.

W ciągu miesiąca zakończono całą sprawę -- wojska cesarskie przetoczyły się po uciekających niedobitkach sił buntowników i zajęły wszystkie strategicznie ważne punkty Prowincji. Lord Falkirk wraz z garstką wciąż jeszcze walczących towarzyszy ukrył się wybierając walkę partyzancką. Przybyły wraz ze zwycięską cesarską armią nowy gubernator pospiesznie wysłał do księcia Korwina poselstwo z gratulacjami z okazji ożenku z królową Ellaine i zapewnieniami o przyjaźni Cesarza. Wspomniał również braku roszczeń względem terytoriów sięgających na zachód od Gór Algor.

    2.4. Ekspansja na zachód (1154-1200)

W 1154, w przeddzień lata na terenie Prowincji Cesarskiej, po wschodniej stronie Gór Algor, kilka skoordynowanych ataków partyzanckich zniszczyło cesarskie składy i słabo bronione garnizony. W reakcji na to Cesarstwo ogłosiło, iż: "bestialski atak sił króla Korwina i wymordowanie ludności cywilnej nadgranicznych wiosek, jak i podstępne otrucie ambasadora cesarskiego w Aldrin i innych przedstawicieli Cesarstwa na terenie jego państwa wymaga bezpardonowej i natychmiastowej reakcji armii cesarskiej". Dwór króla Korwina i jego ambasadorowie zaprzeczyli oraz oskarżyli Cesarstwo o prowokację.

Latem Siły Cesarskie w błyskawicznym ataku przekroczyły przełęcz Tangar. Wbiły się pancernym klinem pomiędzy północny randersko-terrański korpus Korwina a pozostawione na południu oddziały marchijskie i nowo przybyły orczy korpus ekspedycyjny. Postawa Państw Zachodnich wobec nowego konfliktu nie była jasna. Bitwa pozostała nierozstrzygnięta, jednak mówiło się o tym, że wygraną stroną okazało się jednak Cesarstwo.

Od 1155 roku Cesarstwo umacniało się na terenach na zachód od Gór Algor, w Marchii i wokół Wolnego Miasta. W 1157 Trzeci Legion pod dowództwem generała Clydasa van Harreta dotarł do Rzeki Księżycowej i prawie z marszu zaatakował Ostrogród. Atak zdecydowanie odparto. Legion wycofał się na północny brzeg rzeki.

W 1162 roku w ramach operacji "Drugi Brzeg" Trzeci Legion Cesarski przypuścił kolejny szturm na Ostrogród. Po zaciętej bitwie miasto upadło i zostało doszczętnie spalone. Generał Harret zajął południowy brzeg Rzeki Księżycowej i podążył dalej na południe, wkraczając do Chanatu. Po kilku miesiącach bezskutecznych pogoni za orczą konną armią, poniósłszy dotkliwe straty, Trzeci Legion wrócił do prowincji Ostrogrodzkiej i zajął pozycje na północnym brzegu rzeki.

Na północy Cesarstwo wkroczyło do Terrain. Siły cesarskie szybko opanowały stolicę kraju, Dun Mallow. Obiecując Terraińczykom wolność i niepodległość, przeciągnięto część klanów na swoją stronę. Na tron w Dun Mallow wstąpił tan Morbert McMulligan, popierany przez okupacyjne siły Cesarstwa. W tym samym roku w stolicy Cesarstwa Najwyższa Rada uroczyście ogłosiła dogmat o boskości Cesarza Erspana XVII. Rzesze obywateli ogromnego imperium żyją od tej pory pod opieką i strażą Czarnego Monolitu -- symbolu wszechwiedzy i wszechobecności boskiego Cesarza.

W 1170 cesarskie okręty rozpoczęły morską blokadę Chmurnego Szczytu. Legiony zaatakowały północną granicę Minhiriath i wdarły się dosyć daleko na jego terytorium, zostawiając za sobą szeroki pas spalonego lasu. Do ofensywy na Minhiriath dołączyły sprzymierzone z Cesarstwem orki z klanu Czarnego Słońca. Zaatakowały elfi las od południa.

W 1180 siły cesarskie ponownie przekroczyły Rzekę Księżycową i zajęły Ostrogród. Dwa lata później Cesarstwo zagarnęło całe terytorium Terrain. Po krótkich przygotowaniach Terrainczycy zorganizowali powstanie, mające na celu wyzwolenie państwa spod panowania Cesarstwa. Dzięki pomocy elfów z Taur-Nu-Wath i sił Korwina powstańcy odnieśli zwycięstwo -- wojska cesarskie wycofały się.

W 1198 Armia Duscard pod wodzą Tinvallira, syna księżniczki Yvonell, wspomagana przez elfy z Minhiriath odbiła Ostrogród z rąk Cesarstwa. Większość osadników cesarskich została wyrżnięta lub wygnana na północ, pozostali nieliczni. Klan Czarnego Słońca kontynuował ofensywę przeciwko Minhiriath i w roku 1200 rozbił jedną z armii elfów na równinie otaczającej puszczę od południa.

Do roku 1226 siły cesarskie ze zmiennym ale raczej kiepskim szczęściem prowadziły działania wojenne przeciwko elfom. Jednocześnie okazały się one na tyle absorbujące rezerwy i zaopatrzenie, że zaniedbano działania na zachodzie i północnym zachodzie. Skutkiem tego kilka lat później Cesarstwo wycofało się z Terrain, oddając tę trudna do utrzymania i biedną, nie przynosząca dochodów krainę w ręce jej skłóconych mieszkańców. Podobnie próba interwencja w Hagrii w 1217 roku okazała się nieudana i skończyła się odwrotem. Prawdziwa klęska nadeszła jednak dopiero kilka lat później. W 1225 wielka ofensywa legionów na Minhiriath została odparta, a rok później połączone armie elfów, orków, krasnoludów i państw zachodu uderzyły na ziemie cesarstwa. Marchia Północna padła, poddana w beznadziejnej sytuacji przez jej legata. Prowincja Cesarska nie została zajęta, ale niemal połowa jej powierzchni padła łupem najeźdźców, którzy spalili wszystkie wsie i miasta, zabili lub uprowadzili każdego kto nie uciekł, a potem wycofali się zostawiając za sobą ogołoconą ziemię.

3. Ustrój

Po zajęciu części zachodniego kontynentu przez legiony, zostały wprowadzone prawa panujące w Cesarstwie.

Cesarstwem rządzi niepodzielnie boski Cesarz Erspan XVII. Ludność cesarstwa dzieli się na obywateli i niewolników. Obywatelem jest każdy wolny mieszkaniec cesarstwa uznający boskość Cesarza (czyli de facto każdy nie-niewolnik). Obywatele w teorii są sobie równi, ale wiadomo że w praktyce życie jest łaskawsze dla bogatych i szlachetnie urodzonych. Arystokracja nadal narzeka na nowe porządki, nadające rolnikom i pasterzom przywileje należne do tej pory osobom szlachetnej krwi, ale robi to tylko między sobą, kiedy nikt obcy nie słucha. Niewolnicy nie mają żadnych praw, ale w wielu domach, zwłaszcza biednych, są traktowani poprawnie, zwłaszcza jeśli posiadają rzadkie i cenne umiejętności.

Istnieje też bardzo wąska grupa zamieszkująca Cesarstwo, której reprezentanci nie są ani obywatelami ani niewolnikami, tzw. peregryni. Składa się ona z najemnych, wysoko wyspecjalizowanych pracowników spoza Cesarstwa, takich jak agronomowie czy szkutnicy. Ich status jest w zasadzie równy obywatelom, jedynym wyjątkiem jest to, że jako obcokrajowcy i poddani innych władców, nie mają oni obowiązku uczestniczenia w praktykach religijnych.

    3.1. Reformy Erspana XVII

Od wprowadzenia w 1144 roku Edyktu o Jedności Państwa i Narodu, który odebrał nieludziom na terenie Cesarstwa wszelkie prawa, najgorszego losu doświadczają niewolnicy innych ras, którym pozostawia się najtrudniejsze, najbardziej niewdzięczne i niebezpieczne zajęcia. Edykt ten, poza sprawami dotyczącymi niższych ras, zabrania praktykowania magii poza strukturami państwa i nakłada surowe kary na "parających się sztukami magicznymi dla własnej chwały i korzyści".

Kolejną nowością wprowadzoną przez Erspana XVII do porządku prawnego Cesarstwa jest dopuszczenie kobiet do karier urzędniczych i wojskowych. Zwłaszcza obecność kobiet w Armii budzi wielką niechęć. Zazdrośni o wpływy i pozycję przełożeni zazwyczaj utrudniają im zdobywanie kolejnych szczebli w karierze oficerskiej, ale ostatnio coraz częściej słyszy się o kobietach oficerach, które wsławiły się dowodząc pogranicznymi garnizonami i gromiąc wrogów Cesarza.

    3.2. Szkolnictwo

Każdy obywatel cesarstwa ma obowiązek ukończenia trzech klas szkoły powszechnej, gdzie uczy się czytać i pisać oraz rachować. Podczas zajęć z patriotyzmu poznaje podstawy historii Cesarstwa, jego literatury oraz uczony jest najważniejszych prawd religii.

Szkolnictwo wyższe składa się głównie ze szkół zakonnych, kształcących kapłanów i kapłanki, kilku Akademii Magicznych, Akademii Wojskowej i Morskiej, oraz Akademii Technicznej kształcącej inżynierów i budowniczych.

    3.3. Elity

Wprawdzie reformy Erspana XVII otworzyły drzwi do kariery obywatelom każdego pochodzenia, jednak wciąż wiodącą rolę w Cesarstwie odgrywa stosunkowo wąska grupa arystokratycznych rodzin. Nie używają one tytułów rodowych (poza tradycyjnie szlacheckim "van", spotkanym jednak i w biedniejszych kręgach, albo nielicznymi przypadkami zwyczajowych tytułów), ale ich przedstawiciele piastują wiele stanowisk -- w Mieście Mieczy przy dworze cesarskim i w Najwyższej Radzie Cesarstwa, a w całym Cesarstwie zwłaszcza generałów-legatów i namiestników. Znane już są przypadki obejmowania bardzo wysokich stanowisk przez osoby promowane za zasługi i umiejętności mimo niearystokratycznego pochodzenia (zwłaszcza w Sztabie Generalnym, świątyniach i niektórych urzędach), jednak rola śmietanki towarzyskiej jest nadal nie do przecenienia. Niektórzy mawiają, że przetrwać sezon towarzyski w Mieście Mieczy jest trudniej, niż turę bojową na elfiej granicy -- a na pewno jest więcej do wygrania. Do najbardziej znanych rodów należą m.in.: van Harret i van Haiden.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat miało miejsce wiele nieprzychylnych wysokim rodom działań zarówno oficjalnej administracji cesarskiej jak i tolerowanych przez nią niepokojów i buntów chłopskich, w apogeum tych wydarzeń ? w latach 1211-1213 wymordowano w ten sposób wiele najstarszych rodzin w Cesarstwie.Później sytuacja uspokoiła się nieco. Z wewnętrznego politycznego starcia pomiędzy arystokratami ze starego porządku, a nisko urodzonymi urzędnikami świeckimi i religijnymi boskiego Cesarza, zdecydowanie zwycięsko wyszli ci drudzy. Sytuacja wysoko urodzonych jest wciąż niepewna, choć teoretycznie nic im nie zagraża tak długo jak przestrzegają porządku państwa.

4. Religia

Cesarstwo jest monoteistyczną teokracją, co znaczy, że wszyscy obywatele czczą jednego boga, którym jest wszechwiedzący, wszechobecny Cesarz. Symbolem bóstwa jest Czarny Monolit. Religia jest obecna w wielu aspektach życia, a organizacja religijna jest ściśle powiązana z administracją cywilną. Bóstwa czczone w innych religiach uważa się za, być może, realnie istniejące byty (w rodzaju demonów), nie mające jednak prawdziwej boskości właściwej jedynie Cesarzowi.

    4.1. Zarys wiary w Cesarza

Najważniejszym obowiązkiem religijnym każdego obywatela jest wyznawanie boskości Cesarza Erspana XVII (którą ogłoszono uchwałą Najwyższej Rady Cesarstwa w 1162 roku). Symbolem Boskiego Cesarza jest Czarny Monolit. Na straży wiary stoją kapłani i kapłanki Monolitu. Najwyższymi kapłanami są Mówcy Monolitu (zawsze jest ich siedmiu), którzy jako jedyni mogą przemawiać w imieniu Cesarza i spisywać jego nauki w świętych pismach. Najwyżsi kapłani przewodzą obchodom najważniejszych świąt, w których uczestniczy także Cesarz oraz wierni zgromadzeni u stóp Pałacu Cesarskiego.

Cesarz publicznie pokazuje się zawsze w złotej masce, odlanej z kruszcu pochodzącego z koron władców podbitych królestw. Bez maski Cesarza można zobaczyć tylko raz w roku, w rocznicę koronacji legendarnego Cesarza Erspana I, która to data jest uważana za początek Cesarstwa. Erspan XVII jest wysokim szczupłym mężczyzną o porcelanowo białej skórze, wąskich ustach i ciemnobrązowych włosach. Podczas publicznych wystąpień zawsze nosi ciężkie, powłóczyste, bogato zdobione, czarno-złote szaty. Cesarz jest wdowcem i nie ma potomków.

Podstawowymi kategoriami systemu religijnego obywateli Cesarstwa są odpowiedzialność i troska. Każdy mieszkaniec Imperium, zależnie od zajmowanej w strukturze państwa pozycji, sprawuje opiekę nad znajdującymi się poniżej niego w hierarchii społecznej. Na nim samym spoczywają zaś troskliwe oczy jego zwierzchników. Tak właśnie Państwo staje się jednym harmonijnie działającym organizmem, w którym silniejszy opiekuje się i dba o słabszych. Dlatego właśnie szczególnie ważne pozostaje należyte wykonywanie przez każdego obywatela powierzonych mu obowiązków. Obywatele mają w pamięci fakt, iż Erspan XVII, urodzony jako człowiek, wyłącznie mocą swojej woli przekroczył granicę dzielącą ludzi od bogów i stał się kimś więcej, stał się Doskonały, stał się żywym bogiem. Podążając za Jego mądrością i oddając Mu się w służbę, każdy obywatel może starać się doskonalić w miarę swoich możliwości i stawać się istotą lepszą, pełniejszą i lepiej spełniającą swoje zadania. Każdy piekarz, rolnik czy budowniczy powinien brać przykład z boskiego Cesarza i lepiej i sumienniej wykonywać swoje obowiązki, aby Państwo i inni obywatele mieli z jego pracy większy pożytek.

Wszystkie nowo narodzone dzieci, dzięki łasce Cesarza, zostają przyjęte do społeczności. Po ukończeniu 13 roku życia młody człowiek staje się pełnoprawnym obywatelem i jego imię zapisuje się w rejestrze ludności. To otwiera przed nim drogę do kolejnych stopni doskonalenia. Wyższym poziomem oddania się Cesarzowi i Jego naukom jest wstąpienie na czasową służbę Państwu jako urzędnik, żołnierz lub kapłan w nowicjacie. Kolejnym krokiem na ścieżce do doskonałości pozostaje dożywotnie poświęcenie się służbie Cesarzowi jako pełnoprawny kapłan, mag lub zawodowy żołnierz. Dalej w hierarchii społecznej stoją arcykapłani, generałowie i najwyżsi urzędnicy, których mianował sam Cesarz podczas prywatnej audiencji. Najwyższym dostępnym obywatelowi zaszczytem jest stanie się jednym z siedmiu Mówców Monolitu - kapłanów, którzy w pełni zrozumieli mądrość Cesarza i mogą przemawiać w Jego imieniu.

Cesarz, jako najdoskonalszy władca, opiekuje się swoimi poddanymi także po ich śmierci. Dla każdego zmarłego obywatela podczas ceremonii pogrzebowej przygotowywana jest kamienna tabliczka z wypisanym jego imieniem. Taką tabliczkę rodzina zmarłego oddaje kapłanowi w najbliższej świątyni, skąd wraz z setkami innych transportuje się ją do stolicy kraju, Miasta Mieczy. Tam zostaje wmurowana w ścianę Cesarskiego Pałacu, obok tabliczek z imionami innych obywateli. W ten sposób dusza osoby, której imię zostało zapisane na ścianie Pałacu, zamiast błąkać się po krainach umarłych, zatracając coraz bardziej, w miarę upływu czasu, własną świadomość i stając się z czasem jedynie pustą skorupą, trafia do pałacu Cesarza w zaświatach, gdzie trwa otoczona Jego opieką czekając na spotkanie z bliskimi.

    4.2. Cnoty i Wtajemniczenia

Tak cnót, jak i wtajemniczeń jest siedem, -- "podobnie jak 7 jest mieczy w herbie, 7 wzgórz na, których wznosi się Miasto Mieczy i siedem grzechów. Siedem jest bowiem liczbą świętą i doskonałą."

Każdy wyznawca Cesarza powinien znać listę cnót, rozumieć, na czym polegają i kierować się nimi w codziennym postępowaniu. Są to:

o Posłuszeństwo - Dziecko jest posłuszne swoim rodzicom, obywatel jest posłuszny Cesarzowi. Taki jest świat i takie są jego naturalne prawa.
o Braterstwo - Wszyscy obywatele są braćmi i siostrami w wierze. Należy im się wobec tego szacunek.
o Wierność - Człowiek musi być wierny swemu Cesarzowi, państwu i rodzinie. Jest to jedna z oznak cywilizacji. Zdrajcy są gorsi nawet od bydląt i nieludzi.
o Honor - Honor jest podstawą cywilizacji. Szanuj swoje słowo i ufaj, że słowo obywatela jest wiążące. Człowiek pozbawiony honoru jest nikim.
o Odpowiedzialność - Należy opiekować się tymi którzy są od ciebie zależni. To jak ich traktujesz świadczy o tym, jakim jesteś człowiekiem. Jesteś odpowiedzialny przed tymi, którym podlegasz. Oni będą Cię traktować tak samo, jak ty traktujesz sobie podległych.
o Sprawiedliwość - Prawo jest podstawą porządku społecznego, państwa i narodu. Przestrzegaj praw,a państwo rozkwitnie. Pamiętaj, państwo to również ty, więc godząc w prawo szkodzisz sobie.
o Doskonałość - Każdy powinien dążyć do doskonałości w tym, co robi. Niezależnie od tego, czy jest szewcem, żołnierzem, czy artystą. Zawsze pamiętaj o swoim rozwoju, a zaznasz pokoju Cesarstwa Niebieskiego.

Wraz z postępem na ścieżce cnót, a w każdym razie w hierarchii społecznej, wyznawca Cesarza może wstępować w kolejne kręgi wtajemniczenia. By sprawować wyższe godności w zasadzie niezbędne jest przynależeć do odpowiedniego kręgu. Tytuły z nimi związane są używane podczas ceremonii religijnych i w niektórych dokumentach o uroczystym charakterze.

o Posłuszny (dziecko, świeżo nawrócony). Tytuł nadawany podczas Ceremonii Nadania Imienia. Zwykle odbywa się ona do miesiąca po narodzinach, lub w momencie przyjmowania prawdziwej wiary.
o Brat/Siostra (dorośli obywatele). Każdy Posłuszny po ukończeniu 13 roku życia, lub po udowodnieniu szczerości swej wiary, otrzymuje tytuł Siostry/Brata.
o Wierny (urzędnicy, żołnierze, nowicjusze). Ten, kto wstępuje na służbę Cesarstwu jako żołnierz, urzędnik bądź nowicjusz składa przysięgę wierności i staje się Lojalnym.
o Szlachetny (dożywotnio oddani służbie cesarstwu). Ci, którzy w uroczystej przysiędze całe swe życie oddadzą służbie Cesarzowi i cesarstwu zwani są Szlachetnymi, bo wiąże ich honor przysięgi. Pośród nich najczęściej spotyka się Kapłanów, oficerów, wyższych urzędników oraz żołnierzy idących w szczególnie niebezpieczne rejony (np. Południowa Puszcza). Przysięga nie oznacza celibatu, ani przywiązania do konkretnego stanowiska.
o Czcigodny (Najwyżsi oficerowie, urzędnicy i Arcykapłani). Ci, którzy przez wiele lat wiernie i mądrze służą Cesarzowi i państwu otrzymują tytuł Czcigodnego, bo stanowią wzór do naśladowania dla współbraci, niosąc odpowiedzialność za losy wspólnoty. Wśród nich najczęściej zdarzają się wysocy oficerowie, ministrowie oraz arcykapłani.
o Oświecony (siedmiu Mówców Monolitu). Najwyższy dostępny człowiekowi tytuł. Niektórzy tak dobrze rozumieją nauki Cesarza, że ten bierze ich pod swoją osobistą opiekę. Są oni jego głosem, więc ich słowo traktowane jest jak prawo. Dlatego też zwą się Oświeconymi i są prawodawcami.
o Doskonały (wyłącznie cesarz) - Stopień wtajemniczenia do którego dąży każdy światły człowiek, lecz który osiągnąć udało się jedynie Samemu Doskonałemu, Boskiemu Cesarzowi. Niechaj chwała jego imienia przetrwa póki gwiazdy nie wygasną i dłużej jeszcze!

    4.3. Organizacja i obrzędowość

Cesarstwo jest teokracją. Oznacza to między innymi, że hierarchia urzędnicza jest zespolona z hierarchią kościelną. Z jednej strony, kapłani pełnią szereg funkcji administracyjnych -- np. sprawują władzę sądowniczą w sprawach cywilnych, zajmują się ewidencją ludności, a w mniejszych miejscowościach również podatkami itp. Z drugiej strony, podlegają oni namiestnikom tak, jak wszyscy inni urzędnicy; władza cywilna i duchowna jest jednością.

Oczywiście istnieją instytucje poświęcone ściśle życiu duchownemu -- większe świątynie, klasztory. Korpus kapelanów (feldkuratów) w armii cesarskiej spełnia posługę duchową, ale także inne zadania wymagające zbliżonych kwalifikacji.

Większość mieszkańców Cesarstwa regularnie uczestniczy w ceremoniach religijnych, wpisanych w rytm codziennego życia. Nieskomplikowane obrzędy służą podtrzymaniu więzi we wspólnocie -- gminie, garnizonie, urzędzie, cechu itd. -- i umocnieniu Cnót. Na przykład często praktykowaną formą są wspólne posiłki, przy których kapłan wygłasza budujące kazanie, a wierni są równi przy jednym stole bez względu na stopień i funkcję.

Oczywiście odbywają się również wielkie ceremonie z okazji ważnych wydarzeń -- zwycięstw wojennych, urodzin Cesarza itd. Uczestniczą w nich tysiące obywateli, kapłani i urzędnicy w ceremonialnych strojach, które zachowując szlachetną prostotę świadczą jednak o potędze ich władzy. Odbywają się defilady legionów, starannie zaaranżowane tak, by wzbudzać podziw i entuzjazm tłumów.

    4.4. Stosunek do elfów

Co najmniej od czasu Edyktu z 1144 roku wyznawcy Monolitu uznają nie-ludzi za pozbawionych duszy, właściwej jedynie ludziom. Stąd traktują ich tak, jak można traktować domowe zwierzęta -- użyteczne, nieraz nawet godne troski, ale niewątpliwie niższe i z natury przeznaczone do służenia ludziom. Wyjątek stanowią elfy: wobec nich wyznawcy Cesarza żywią jednoznaczną nienawiść i pogardę.

Elfia Zaraza, straszliwy Dur Północy z XI wieku wpoił obywatelom Cesarstwa na zachodnim kontynencie paniczny lęk przed elfami -- tajemniczymi istotami z mrocznych lasów, które nie dość, że w krwawych bitwach wybiły tysiące legionistów, to rzuciły klątwę zarazy na całą Prowincję. Zarazy, która zabiła setki tysięcy ludzi i na lata zamieniła Prowincję w żałosne pustkowie. Takie rzeczy trwają w pamięci zbiorowej i obrastają w legendy; elfami straszy się dzieci w kołysce, a w każdej rodzinie pamięta się o kimś, kto poległ od zdradzieckiej elfiej strzały.

Co więcej, wysoka i odrębna kultura elfów nienawiść tą paradoksalnie zaostrza. Elfy są niezrozumiałe, wyniosłe i zamknięte. Jak powiedział kiedyś Tytus van Corti, kapłan Monolitu z Aldrin: "pierwszym z wrogów są oczywiście elfy; są to istoty nie tylko bezduszne, ale również plugawe". Odmienność budzi strach i pogardę; odmienność elfów widziana jest przez wyznawców Monolitu jako plugawość. Elfy wydają się im być bliższe bestiom w rodzaju wilkołaków czy demonów niż innym rasom nieludzi.

5. Kultura

W Cesarstwie kultura jest rozwinięta daleko bardziej niż na ziemiach podbitych. Dotyczy to zarówno sztuki, jak i -- zwłaszcza -- gospodarki. Manufaktury, szkoły, sierocińce, obozy pracy, biblioteki w Cesarstwie są na ogół liczniejsze, sieć dróg jest na ogół gęstsza i lepiej utrzymana niż w królestwach Zachodu.

    5.1. Sztuka

Szeroko słynie cesarskie malarstwo (zwłaszcza portreciarstwo i batalistyka), wspaniała monumentalna architektura, muzyka i literatura. Sztuka cesarska jest raczej posępna, melancholijna, ze skłonnością do epickiego rozmachu i wielkości. Wśród arystokracji popularna pozostaje poezja miłosna.

    5.2. Moda

W większości kontynentu zachodniego klimat jest zbyt chłodny, by mogła tam zostać wprost przeniesiona moda panująca w stolicy, opierająca się na dość lekkich strojach. Mężczyźni w Cesarstwie noszą zazwyczaj wąskie przylegające do ciała spodnie, niezbyt długie tuniki oraz różnego rodzaju kapelusze i berety. Kobiety ubierają się w suknie o obcisłych gorsetach i obszernych spódnicach. Coraz częściej spotykane są szerokie i luźne rękawy zdobione koronkami i odważne dekolty. Wśród ambitnych młodych kobiet pojawiają się ostatnio czasem dość ekscentryczne stroje podróżne. W kolorystyce strojów dominują ciemne barwy, wśród ozdób najczęściej spotykane są szlachetne kamienie i metale. Przy nakryciach głowy często pojawiają się egzotyczne ptasie pióra.

Stroje urzędników są skromne i praktyczne. Legioniści noszą jednakowe czarne tuniki i płaszcze oraz stalowe hełmy, a oficerowie -- czarne kapelusze. Nowo przybyli na zachodnie rubieże Cesarstwa urzędnicy i żołnierze początkowo ubierają się zgodnie ze stołeczną modą, jednak po krótkim czasie spędzonym w surowych warunkach pogodowych Zachodu, przystosowują się do zaistniałych okoliczności i zaczynają upodabniać się strojem do miejscowych. Elementem obowiązkowym oficjalnych strojów są symbole -- żołnierze i urzędnicy umieszczają na strojach herb cesarski (siedem złotych mieczy wokół złotej korony na czarnym tle), zaś kapłani symbol Czarnego Monolitu.

    5.3. Język

Język używany w Cesarstwie nazywa się reikstaal. Poniżej krótki słowniczek:

życie codzienne
pan, panie!: mijnheer [majnher]
pani, pani!: mijnvrouw [majnfrau]
dzien dobry: goed dag [hud dah], goede morgen [hud morhen]
niech zyje Cesarz: leve de keizer! [lejw de kajzer]
cesarstwo: Keizerreik [kajzerajk]

okolica
rzeka: de river
za rzeka: buiten de river [bauten de riwer]

wojskowość
bacznosc: geef acht! [hejf acht!]
spocznij: op de plaats!
w prawo zwrot: rechts om!
w lewo zwrot: links om!
w tyl zwrot: rechtsomkeer!
naprzod marsz: vorwaarts mars!
biegiem, marsz: loop-pas mars!
stoj: halt!
miecze w dlon: zwaard trekken! [sfaard treken]
odlicz: afnummeren!
niech zyje Cesarz: (lang) leve de keizer! [lejw de kajzer]

różne
oficer: de officier
kapłan: de priester
kowal: de smid
jedno piwo: een biertje
ja, moj: ik, mijn [ik, majn]
ty, twoj: jou, jij
pan/pani (jako grzecznosciowy zaimek): uw
chlopiec: jonge [jonhe]
dziewczyna: meisje [majsie]

    5.4. Imiona i nazwiska

Oto przykłady dotąd zaświadczonych imion i nazwisk osób pochodzących z Cesarstwa, których językiem ojczystym jest reikstaal. (Dodać należy, że na podbitych ziemiach na zachód od Gór Algor, zwłaszcza w południowym Terrain, spotyka się czasem nazwiska pochodzenia miejscowego.)

Nazwiska arystokratyczne: van Haiden, van Harret, van Speijk;

Nazwiska szlacheckie bądź mieszczańskie: van Corti, van Karajan, van der Haag, van Benthem, van Borse, van Hundehitte, van der Heijlsberg;

Nazwiska plebejskie: Burg, Woltzkrang, Nord;

Imiona męskie: Klemenz, Willem, Albert, Hildegard, Tytus, Udo, Otto, Clydas, Edgar, Guney, Hedde, Ervyn, Marcus, Gerhard;

Imiona kobiece: Vispia, Elianor, Sangria.

    5.5. Symbole

Godłem Cesarstwa jest trójzębna złota korona otoczona promieniście siedmioma prostymi złotymi mieczami na polu czarnym. Uproszczoną -- używaną dla lepszej widoczności, np. na hełmach albo znakach granicznych -- wersją tego godła jest złota korona na takimże mieczu w słup, na polu czarnym. (Heraldyczne złoto jest oczywiście nieraz przedstawiane jako kolor żółty.)

Symbolem religijnym jest czarny prostopadłościenny kamień -- Monolit. Kamienie takie stanowią ołtarze w świątyniach, zwanych stąd świątyniami Monolitu. Wyznawcy nieraz noszą czarne prostokątne kamyki (najlepiej półszlachetne) na łańcuszku na szyi.

Zarówno cywilnie, jak i w wojsku używa się flag czarno-złotych.

W całym Cesarstwie używa się monety zwanej koroną.

6. Wojskowość

Cesarstwo dysponuje potężną armią, od podstawowej jednostki zwaną legionami, a także flotą. Armia cechuje się świetną organizacją, logistyką, karnością i wyszkoleniem.

    6.1. Organizacja

Jeden legion to zazwyczaj około 5 tys. ludzi (razem z obsługą). Legion dzieli się na 10 kohort (każda po ok. 400 żołnierzy), kohorta na 3 manipuły, a manipuł na 2 centurie (centuria to 60 legionistów, 6 dekurionów i centurion). Każdy centurion ma pod sobą 6 dziesiętników (dekurionów), a każdy z nich 10 legionistów tworzących podstawowy pododdział -- dekurię. To podstawowa struktura armii cesarskiej -- aczkolwiek istnieją również inne rodzaje jednostek.

Istnieją różne rodzaje piechoty -- od elitarnych Pretorian przez regularną piechotę po oddziały pomocnicze (milicja, askarzy). Legionom przydzielana jest ponadto kawaleria -- od lekkiej jazdy zwiadowczo-łącznikowej, zwanej ułanami, do ciężkiej jazdy uderzeniowej (jaka np. walczyła w bitwie pod Tangar). Znane są również formacje i służby pomocnicze -- od taborów i saperów po magów, kapelanów i wywiad.

Wprawdzie w działaniach liniowych regularna piechota walczy zazwyczaj w szyku, korzystając z ujednoliconego wyposażenia (pododdziały wyposażone w piki, inne w kusze itd.), to w nieregularnych działaniach przeciw partyzantce dopuszczalne jest bardziej różnorodne wyposażenie. Wynika to stąd, że na Zachodzie dowódcy cesarscy nauczyli się stosować bardziej elastyczną taktykę, działając niewielkimi siłami, w urozmaiconym terenie, przeciw lotnemu nieprzyjacielowi. Taki charakter działań wymaga również lekkiego, zróżnicowanego uzbrojenia.

Znane z walk na Zachodzie w XII-XIII wieku jednostki to m.in. III Legion, który w 1162 walczył w Ostrogrodzie i na Stepie (pod generałem-legatem Clydasem van Harretem), VII Legion wsławiony wówczas podbojem Terrain (pod generałem-legatem Erwinem van Speijkiem) i XVII Legion Ochotniczy walczący od 1206 przeciw elfom w Minhiriath.

    6.2. Stopnie

Podział na oficerów i podoficerów w armii cesarskiej nie jest silnym, społecznie uwarunkowanym podziałem, jakim bywa w armiach monarchii Zachodu. Jest tak, bowiem zgodnie z edyktem Cesarza Erspana XVII wszyscy obywatele Cesarstwa są równi. Nie trzeba pochodzić z patrycjuszowskiego rodu, by zostać oficerem.

W szczególności natomiast, stopień centuriona (setnika) jest stopniem oficerskim; odpowiada współczesnemu dowódcy kompanii mniej więcej. Zazwyczaj wymaga ukończenia akademii wojskowej, choć zdarzają się przypadki promowania doświadczonych dziesiętników na centurionów za wykazanie się w boju męstwem i umiejętnościami dowódczymi. Stopień dekuriona (dziesiętnika) jest stopniem podoficerskim.

Stopnie oficerskie to m.in. kapitan, pułkownik i generał. Generałowie dowodzący legionami noszą ponadto tytuł legata ze względu na swoje uprawnienia administracyjne.