albo: "Niedźwiedź na miarę naszych możliwości" -- LARP w świecie
orkonowym by Zakon Azraela
***
Któż to, co nocnej pory nadużywa
I śmie przywłaszczać sobie tę wspaniałą
Wojenną postać, którą pogrzebiony
monarcha Randers za życia przybierał?
Klnę się na Drzewo, widmo króla!
Korwin Malager taką właśnie zbroję
Miał wtedy, kiedy cesarskiego pobił:
Tak samo, mówią, marszczył czoło wtedy,
Kiedy po bitwie zaciętej pod Ghoven
Wieszał marchijskich lordów. Rzecz dziwna!
Tak już dwakroć punkt o tejże samej
Godzinie przeszło marsowymi kroki
To widmo mimo mego posterunku.
Co by to w gruncie mogło znaczyć, nie wiem;
Atoli wedle kalibru i skali
Mojego sądu, jest to prognostykiem
Nowych szczególnych wstrząśnień w naszym kraju.
***
Wiersz ten, przypisowany sir Alanowi Richie, znanemu z poetyckiego
talentu oficerowi Przybocznych Dragonów Królowej i bywalcowi na
randerskim dworze, krąży w licznych odpisach w Craig, stolicy Randers.
Jest wiosna roku 1206.
Król Korwin Malager z rodu Opolskich, syn Ludwika II Malagera,
Dziedzic Ostrogrodu, Książę Marchii Północnej, Najwyższy Wódz Wolnych
Klanów Terrain i Król Randers nie żyje od dwóch lat. Według wielu był
największym w historii ludzkim władcą na zachód od Gór Algor. Mając
zaledwie 15 lat założył koronę Ostrogrodu, mając lat 17 pobił
wspieranych przez Randers lordów zbuntowanej Marchii Północnej i
został ogłoszony przez terrańskich górali Wodzem Wolnych Klanów, a dwa
lata później, w 1154, poślubił królową Ellaine z Domu Randers i
zasiadł na randerskim tronie w Craig. Dumna królowa Elaine, sławna z
silnej woli i wybitnej urody, choć przymuszona do ślubu z młodym
Korwinem wojenną klęską, wnet stała się jego wierną towarzyszką,
współrządzącą krajem.
Opromieniony wojenną chwałą, przez pięćdziesiąt lat swego panowania w
Randers Korwin zdołał osiągnąć i utrzymać przywództwo Ligi Państw
Zachodu, a także sojusze z orkami i z elfami. I chociaż Cesarstwo
odebrało mu Marchię, Ostrogród i Terrain, to wielu uważa, że tylko
dzięki Korwinowi i sile opartych na jego autorytecie sojuszy marsz
legionów na zachód w ogóle się zatrzymał. Zresztą w 1183 udało się
Korwinowi odzyskać część zajętych ziem, co było największym od czasów
bitwy pod Tangar 35 lat wcześniej sukcesem ludzi Zachodu w walce z
Cesarstwem. Nie bez znaczenia dla dostojeństwa, jakim cieszył się król
Korwin było też poparcie udzielane mu (z wzajemnością) przez religię
Drzewa, która osiągnęła duże znaczenie w Ostrogrodzie, Terrain i
Randers.
Jednak "są czasy herosów i czasy miernoty". Następcą wielkiego Korwina
na tronie w Craig został i obecnie, w 1206, miłościwie panuje król
Rodryk z Wolnego Miasta. Tytuł do sukcesji tego wcześniej nieznanego
szlachcica -- usynowienie przez Korwina -- był dla wszystkich
zaskoczeniem, coś jednak musiało być na rzeczy, bo najważniejsze rody
królestwa uznały nowego władcę, choć niektóre ze źle skrywaną
niechęcią. Wszak o ile wcześniej właściwy Randerczykom gorący
patriotyzm oznaczał bezdyskusyjne posłuszeństwo monarsze w służbie
krajowi, dziś wielu ogarniają wątpliwości.
Ktoś kiedyś napisał, że w Randers liczy się tylko szlachta. To prawda;
ale nieliczni, lecz wzbogaceni na wojskowych zamówieniach
finansowanych przez Ligę mieszczanie podnoszą głowę. Liczniejsze
podobno stały się przypadki nieposłuszeństwa pańszczyźnianej Ludności
Niewolnej. Zeszłej zimy na północy kraju grasowały tajemnicze ciemne
moce. Ponoć z wielu dworów tragicznie zginęły małe dzieci. Szepcze się
o krążącym po Randers widmie. Coś się psuje.
***
Od niepamiętnych czasów pod koniec wiosny śmietanka randerskiej
szlachty, z monarchą i jego zaufanymi na czele udawała się na północ
kraju na doroczne Polowanie na Niedźwiedzia. Według legendy, król
powinien własnoręcznie ubić zwierza, co zapewni powodzenie kraju na
następny rok. Z początkiem panowania Ellaine zwyczaj ten zastąpiono
symbolicznym dobiciem upolowanego przez gości niedźwiedzia, a samo
polowanie stało się wydarzeniem w głównej mierze towarzyskim, a także
okazją dla prostego ludu do pokłonienia się monarchini i przedłożenia
jej swych próśb. Za Korwina zwyczaj ten był podtrzymywany; w 1204
sędziwy król przewodniczył Polowaniu na krótko przed swoją śmiercią. W
zeszłym, 1205 roku Polowanie nie odbyło się z powodu rocznej żałoby po
Korwinie. O tym, co przyniesie tegoroczne Polowanie -- rozmawia się
już zarówno w szlacheckich dworach, w garnizonach, świątyniach Drzewa,
jak i w ratuszach obu okolicznych miasteczek. Jak zachowa się Rodryk?
Komu przypadną jego łaski? Jak zachowają się znamienite rody? Czy
grasujące niedawno w tej właśnie okolicy złe moce nie pojawią się
znów? Nie ma chyba nikogo w Randers, kto nie wiązałby z Polowaniem
jakichś nadzei -- albo obaw.
Ale oto w ostatniej chwili nadchodzi wiadomość, że Jego Królewska Mość
król Rodryk z ważnych względów na Polowanie nie przybędzie...
***
Dalsze szczegóły LARPa niebawem na Forum. Propozycje postaci i pomysły
prosimy kierować na: zakon.azraela at gmail dot com, pytania w wątku
na Forum. Polecamy również lekturę dyskusji na Forum o modzie w
Królestwach Zachodu: http://forum.orkon.org/index.php?topic=1069.15
-- Zakon Azraela: Antar, Matmiś, Mateusz, Fulko