Orkonowy "savoir-vivre"

Umieszczone poniżej kilka punktów nie jest regulaminem konwentu. Raczej jego etykietą. Pozwoli to wszystkim czuć się ze sobą bardziej komfortowo przez te prawie dwa tygodnie, które spędzamy razem na Orkonie:

  • Nie kłóćcie się z ochroną. Oni pilnują Waszego bezpieczeństwa, dają Wam możliwość spokojnego przespania nocy i pilnują obozowiska, kiedy Wy bawicie się na LARPach. Jeśli w nocy poproszą Was o nieco cichsze zachowanie, to znaczy, że chyba faktycznie jesteście nieco za głośno.
  • Przy akredytacji dostajecie plakietki. Podpiszcie je swoim imieniem lub ksywą i noście w widocznym miejscu. Pamiętajcie, nie wszyscy z 200 czy 300 osób znają się choćby z twarzy :)
  • Nie palcie ognisk w pobliżu drzew. Nie zostawiajcie zapalonych świeczek ani maszynek gazowych w namiotach. To się może źle skończyć dla Waszego dobytku i zestresować resztę ludzi.
  • Nie pijcie alkoholu przed wyjściem na LARPa. W praktyce oznacza to: nie pijcie nawet piwa przed rozpoczęciem LARPa. Wypijcie je po zakończeniu, nie narażając się na to, że organizator LARPa nie pozwoli Wam wyjść na grę.
  • Każda bezpieczna broń musi mieć atest. Czy to broń używana na Grze Głównej, czy też w czasie innych LARPów. Nie można wejść na LARPa z bronią bez atestu (metalowy miecz owinięty otuliną i taśmą nie uzyska atestu...).
  • Nie krzyczcie w środku nocy ludziom nad namiotami. Niektórzy czasem chcą spać :)

Skargi i zażalenia należy składać do wyższej instancji. Jeśli jest to skarga na ochronę ? do szefa ochrony lub do orga od ochrony. Jeśli jest to skarga na decyzję Ducha Opiekuńczego w czasie jednego z dodatkowych LARPów ? do organizatorów LARPa. Jeśli jest to skarga na decyzję Ducha Opiekuńczego w czasie Gry Głównej ? do szefa scenariusza. A ostateczną instancją skarg i wniosków jest główny organizator ? jeśli nie dogadacie się z instancjami pośrednimi, idźcie do niego (do niej), też Was wysłucha i może pomoże.

Autor: Aleksandra "Zsa-Zsa" Tomicka