Materiały na broń można dostać w większości sklepów z armaturą hydrauliczną i każdym większym supermarkecie jak Obi, czy Praktiker.
Heh, kto by pomyślał ze właśnie tam... :-)
Rurki PCV
Trzon broni, rękojeści, jelca itp. robi się zazwyczaj z rurki PCV (normalnie służą one do doprowadzania wody w mieszkaniach). Trzon taki można też zrobić z plastikowego kija od szczotki itp. ale prawdę mówiąc nie próbowałem nigdy tego. Rurki PCV wydają się być najlepsze. Ważne jest, aby trzon był lekki, wytrzymały i trochę elastyczny, dlatego też, nie nadają się o tego celu żądne drewniane kije, czy plastikowe rury które nie są puste w środku.
Im cieńsza będzie średnica rurki PCV tym lżejsza i lepsza będzie broń. Na miecz najlepiej nadają się rurki o średnicy 1/2 lub 3/4 cala.
UWAGA! Rurki PCV można kupić zarówno do 'zimnej' jak i 'ciepłej' wody i chociaż na obu napisane będzie 3/4 cala, to rurki do cieplej wody są MNIEJSZE od tych do zimnej! Te do zimnej zazwyczaj mają biały kolor a te do ciepłej żółty.
Osobiście polecam właśnie te rurki 3/4 cala do 'cieplej' wody. Są one niestety droższe, ale nieporównanie lepsze i o niebo trwalsze od tych do zimnej wody. Jeszcze mi się żadna nie złamała, a przeżyły już naprawdę wiele. Wykonane są z mocniejszego i bardziej elastycznego tworzywa lepiej przenoszącego naprężenia, wiec trwałość takiej broni jest naprawdę bardzo duża. Do tego są lżejsze więc i bezpieczniejsze (no i bronią można szybciej wywijać :-).
Rurki do zimnej wody są o wiele bardziej kruche i jeżeli już się łamią, to niestety na ostro, często przebijając przy okazji otulinę i taśmę zabezpieczającą je... a zdarza im się to czasami. Niemniej też da się z nich zrobić w miarę bezpieczną broń.
Otulina
Otulinę najlepiej kupić jak najgrubszą. 1cm to minimum, ale ja osobiście używałem prawie 2cm. Najlepiej kupować ją razem z rurką PCV. Można wtedy przymierzyć od razu jej długość i dopasować średnicę otworu do średnicy rurki PCV.
Nie przejmujcie się tym, że otulina wchodzi na rurkę trochę zbyt luźno, albo za ciasno. Ważne aby mniej więcej na nią pasował. Podczas klejenia luz ten da się skorygować.
Pamiętajcie też żeby rozsądnie dobrać ilość otuliny zależnie od jej grubości i od długości broni (a w zasadzie samego ostrza w przypadku miecza). Czasami dobrze jest przykleić 3 czy 4 warstwy otuliny jedna na druga, by potem przyciąć ja do kształtu przypominającego ostrze. Tak wykonany np. miecz jest bezpieczniejszy i o wiele lepiej wygląda.
Czwórniki, trójniki i inne takie...
Jeżeli miecz będzie miała jelec, warto zaopatrzyć się w czwórnik. Jest to jeden z wielu łączników do rurek PCV. Bez względu na to, czy używamy rurki 3/4 cala do zimnej czy do cieplej wody, kupujemy czwórnik 3/4 cala do wody 'zimnej'. Być może wyda się wam to dziwne, ale wszystko stanie się jasne, gdy przeczytacie szczegółowy opis montażu miecza.
Czwórnik taki nasadza się potem na rurkę na wysokości rękojeści, a do jego boków wsadza się dodatkowa dwa krótkie kawałki rurki, które będą stanowić jelec.
Oczywiście całość można urozmaić wykorzystując rożnego rodzaju trójniki i łączniki o innych kształtach, łącząc je w najprzeróżniejsze sposoby. Pomysłowość ludzi bywa tutaj naprawdę imponująca :)
Warto tez kupić chociaż jeden łącznik będący zaślepka na rurkę. Jest to najprostszy sposób na zakończenie rękojeści miecza (ten już przymierzcie tak, aby dokładnie pasował na rurkę).
Gąbka
Jeżeli bron będzie przeznaczona do zadawania pchnięć albo do rzucania, to na wykończenie ostrza może przydać się gąbka. Sama otulina jest trochę zbyt twarda, wiec zabezpieczenie końca broni gąbką jest o wiele bezpieczniejsze. Generalnie sztych nie powinien być zbyt twardy i sztywny, dlatego tez gąbka nadaj się do tego celu najlepiej.
Kleje
Samą otulinę najlepiej jest przyklejać na Butapren. Klej ten bardzo dobrze przenosi naprężenia i ładnie wypełnia wszelkie nierówności. Butaprenu staram się nigdy nie oszczędzać, gdyż to on trzyma całość konstrukcji, tak wiec najlepiej i najekonomiczniej jest kupić sobie od razu cały słoiczek :-)
Do łączenia rurek PCV z łącznikami można również używać Butaprenu, ale najtrwalsze połączenia uzyska się stosując do tego celu, specjalny klej przeznaczony do takich rurek. Nie jest on tani, ale po posmarowaniu i sklejeniu, roztapia on nieco materiał z których zrobione są rurki i tworzy bardzo trwale, niemalże jednorodne połączenie obu kawałków. Jest to ważne jeżeli częścią tą będzie np. jelec, który będzie zbierać na siebie gro ciosów przeciwnika.
Taśma izolacyjna
Taśma izolacyjna stanowić będzie zabezpieczenie otuliny przed jej porwaniem się. Pamiętajcie że będzie to też wykończenie broni (np. ostrza miecza) i powinno wyglądać ładnie. Najlepiej kupcie taśmę w kolorze srebrnym lub czarnym, każdy inny kolor wygląda po prostu IMO tragicznie, a już najgorzej chyba wygląda taśma brązowa... :( Dobrze jest kupić jak najszersza taśmę, oszczędzi to wam sporo czasu przy okręcaniu nią otuliny.
Ponieważ taśmy te są z reguły 'śliskie', bardzo słabo trzyma się ich farba. Malowanie ich praktycznie jest niemożliwe. Próbowaliśmy malować je wieloma farbami, włącznie z Hammeraidem, ale niestety albo się kompletnie nie trzymają się one tego tworzywa, albo kruszą się szybko przy pierwszym lepszym uderzeniu broni. Dlatego od razu radzę dobrać kolor taśmy do wyglądu borni.
Na samą rękojeść broni, proponuje używać taśmy izolacyjnej materiałowej. Ma ona szorstka fakturę a nie 'śliska' ja ta poprzednia, w związku z czym o wiele wygodniej trzyma się ja potem w ręku i nie poci się wam wtedy ręka.